Na południe od Białegostoku leży niezwykła kraina, w której przeszłość przeplata się z teraźniejszością. To Kraina Otwartych Okiennic i 3 bajkowe podlaskie wsie: Trześcianka, Soce i Puchły. Zaplanuj niespieszną wędrówkę po świecie, który odchodzi. 

Otwarte okiennice

Kraina Otwartych Okiennic to przede wszystkim wyjątkowa drewniana architektura, niezwykłe snycerskie zdobienia i kolorowe – zawsze otwarte – okiennice. Niespotykane w innych regionach Polski ornamenty wywodzą się z rosyjskiego budownictwa ludowego. Region ten zamieszkuje głównie ludność prawosławna białoruskiego pochodzenia, która nadal kultywuje swój folklor, widoczny nie tylko w zabudowie, ale też obrzędowości i gwarze.

Domy w Krainie Otwartych Okiennic / fot. Podlaskie Travel

Język, który zanika

Starsi mieszkańcy tych terenów mówią między sobą gwarą określaną jako: „po swojemu”, „po prostu” lub „po naszemu”. Ten szczególny język dzisiaj powoli zanika. Podróżując po Krainie Otwartych Okiennic warto znaleźć czas na rozmowę z jej mieszkańcami – usłyszysz śpiewny akcent, a być może też opowieści, które zostaną z Tobą na długo.

fot. Paweł Tadejko

Magiczne cerkwie

Kraina Otwartych Okiennic słynie nie tylko ze zdobionych chat, ale też charakterystycznych drewnianych, kolorowych cerkwi. W Trześciance powita Cię intensywnie zielona budowla, w Puchłach – niebieska świątynia pod wezwaniem Opieki Matki Bożej, uważana za jedną z najpiękniejszych na tych terenach.

Pamiętaj, że cerkwie nie są otwarte przez cały czas – najczęściej masz szansę wejść do środka podczas niedzielnego nabożeństwa. Zapal świeczkę i pozwól sobie na chwilę zadumy.

Cerkwie w Trześciance i Puchłach / fot. Podlaskie Travel

Malownicze okolice

Odwiedź również inne pobliskie wsie – Ciełuszki, Pawły, Dawidowicze, Ryboły, Ploski, Plutycze… W wielu z nich znajdziesz kolejne zdobione drewniane domy, przydrożne krzyże i gościnnych mieszkańców, których latem możesz spotkać na ławkach przed domami. Wiele z pobliskich wsi ma również swoje urokliwe cerkwie.

Zrób przystanek by zobaczyć z bliska Skit w Odrynkach – prawosławną pustelnię ukrytą wśród rozlewisk Narwi. Miejsce, gdzie można niemal dotknąć mistycyzmu. 

Między miejscowościami Ryboły i Ploski nad Narwią wznosi się stalowy 120-metrowy „wędrujący most”, którego przęsła pochodzą z tzw. mostu ferdońskiego, zbudowanego przez Niemców w 1893 r. na Wiśle w Bydgoszczy i wysadzonego z końcem II WŚ przez wycofujące się wojska niemieckie. Pozostałe elementy tego samego mostu znajdują się m.in. nad Odrą, Bugiem i Sanem.

fot. Podlaskie Travel

Blisko Natury

Południowe krańce województwa podlaskiego to królestwo Natury. Na skraju lasu często można spotkać stado saren lub łosi. A jeżeli wolisz odpoczywać nad wodą – zaplanuj dzień nad Narwią. Latem organizowane są tutaj spływy kajakowe, a zimą masz szansę spróbować morsowania.

Organizatorzy spływów po Narwi:

Bajdarka

Kajaki na weekend

 

Świt nad Narwią / fot. Paweł Tadejko